Co to jest grupa mastermind i co dzięki niej zyska Twoja firma?

Pierwszy raz o stworzeniu grupy mastermind usłyszałam prawie dwa lata temu podczas webinaru Ariadny Wiczling. Pomyślałam wtedy, że to świetny pomysł współtworzyć taką grupę, gdzie moje obawy i problemy zostaną zrozumiane, a sukcesy docenione. Postanowiłam wtedy, że jeśli tylko spotkam ludzi, z którymi możliwa będzie taka współpraca, to nie będę się w ogóle zastanawiać.

Wszystko ułożyło się po mojej myśli, bo już po niedługim czasie poznałam Paulinę, z którą tworzę mastermind, nazywany przez nas pieszczotliwie mastermózgami. 🙂

Co to jest grupa mastermind?

Mastermind to nazwa spotkań (na żywo lub online), podczas których grupa osób (najlepiej 2 – 5 osób), dyskutuje, wymienia pomysły i wpiera się. Wszystko po to, by wznieść swój projekt, biznes lub bloga na wyższy poziom.

Oczywiście tematem przewodnim spotkań nie musi być jedynie rozwój zawodowy. Równie dobrze może to być grupa skupiająca ludzi rozwijających się w swoim hobby.

Spotkania mogą być bezpłatne oraz płatne – te drugie prowadzone są zazwyczaj przez bardziej doświadczone osoby, które swoimi spostrzeżeniami, przemyśleniami i właśnie doświadczeniem chętnie dzielą się z pozostałymi uczestnikami. Jak do tej pory miałam okazję uczestniczyć jedynie w bezpłatnych spotkaniach, ale uważam że jeśli osoba prowadząca ma doświadczenie w danej dziedzinie, to – jeśli tylko mamy możliwość – szkoda z niego nie skorzystać.

Co z częstotliwością spotkań?

Moim zdaniem, najlepiej będzie jeśli spotkania odbywać się będą raz w tygodniu przez 1 – 2 godziny. Czas trwania uzależniony jest od ilości uczestników oraz od wielości wątków jakie chcemy poruszyć na spotkaniu. Warto jednak pamiętać, żeby nie przesadzić z ilością omawianych spraw, by uniknąć ich pobieżnego poruszania.

Forma spotkań

Co do formy spotkań – przetestowałam obie wersje: i online i twarzą w twarz. Każda z nich jest jak najbardziej możliwa, skuteczna i ma swoje plusy. Nie mogę Ci powiedzieć „tylko wersja na żywo”, bo to czy akurat taka forma Ci się sprawdzi, zależy od sytuacji w jakiej się znajdujesz. Być może osoby z którymi się mastermindujesz przebywają w innej części kraju, a może Twoje zdrowie nie pozwala Ci na to, żeby dojeżdżać co tydzień w określone miejsce. Nie martw się, sama forma nie jest aż tak ważna. Najważniejsze są efekty, jakie możesz osiągnąć dzięki takim spotkaniom.

Z kim stworzyć grupę?

Temat spotkań może być właściwie dowolny, natomiast warto skupić się na dobrym zgraniu członków grupy.
Ważne, żeby wszyscy uczestnicy byli w podobnym miejscu w rozwoju np. swojej firmy, tak by były w stanie zrozumieć swoje problemy i móc w równym stopniu dawać i brać. Nie znaczy to jednak, że osoby tworzące grupę powinny być z tej samej branży – wręcz przeciwnie – najlepiej jeśli nie będą swoją bezpośrednią konkurencją.

Najważniejszą sprawą, o której właściwie powinnam wspomnieć już wcześniej jest zaufanie, jakim powinni darzyć się zainteresowani. To ważne, żeby osoby, z którymi będziesz współpracować były ludźmi którym ufasz i których pomoc będzie dla Ciebie wartościowa. Nie możesz być uprzedzona ani do osoby, ani do jej działalności. Ciężko jest wspierać kogoś/coś do czego nie jesteśmy przekonane. Ciężko jest również dawać i przyjmować feedback, jeśli któryś z uczestników będzie nieuczciwy, niemiły, czy uszczypliwy w swoich osądach.

Czy w takim razie, oznacza to, że zanim stworzymy z kimś taką grupę trzeba znać się na wylot, najlepiej od 20 lat?
Oczywiście że nie trzeba wieloletniej przyjaźni, żeby stworzyć wartościową grupę, ale uważam że pewne kwestie najpierw należy przegadać zanim zdecydujesz się na kolejne kroki.

Gdzie szukać chętnych do grupy?

To zależy. Jeśli wolisz spotykać się z grupą „na żywo”, to najwygodniej będzie szukać chętnych na różnego rodzaju konferencjach, spotkaniach, śniadaniach biznesowych. Jeśli natomiast nie przeszkadza Ci kontakt przez kable, to chętnych do masterminda możesz szukać na różnego rodzaju facebookowych grupach lub od razu pisać do osób, które znasz np. z ich bloga, a które wydają Ci się fajnymi ludźmi.

Niezależnie, którą z form wybierzesz, dobrym pomysłem będzie spotkanie zapoznawcze, na którym omówicie szczegóły Waszej współpracy.

Jak długo uczestniczyć w spotkaniach mastermind?

Tak na prawdę, to zależy od możliwości i chęci samych uczestników. Sama uczestniczę w bezterminowych spotkaniach mastermind, bo oprócz wymieniania się spostrzeżeniami na temat naszych blogów, po prostu przyjaźnię się z Pauliną (KrainaRozwoju.pl), z którą tworzymy taki zespół. Jeśli jednak nie wiesz, jaką osobą będzie Twój współtowarzysz – zaproponuj mu okres próbny – np. 2 – 3 miesiące. Myślę, że po takim czasie będziesz już w stanie stwierdzić, czy nadajecie na tych samych falach.

Stwórz wewnętrzny regulamin grupy mastermind

Kilka akapitów wyżej wspomniałam o zaufaniu jako o najważniejszej zasadzie jaka powinna panować na spotkaniach, dlatego jeśli wspomnę o tym, że informacje którymi się wymieniamy podczas spotkania są tajne, chyba nikogo nie zdziwi. Jeśli jednak będziesz współtworzyć grupę z ludźmi, których znasz słabo to warto stworzyć swój wewnętrzny regulamin spotkań. Co w nim umieścić? Tak naprawdę możesz tam umieścić wszystko, co wyda Ci się ważne – nie rozmawianie o tematach dotyczących członków grupy poza nią, minimalny czas trwania jednego spotkania, czy adnotacja co robić, kiedy jeden z członków grupy nie stosuje się do zasad.

Jak wygląda spotkanie w praktyce?

Dla Pauliny i dla mnie najwygodniejszym dniem do spotkań jest poniedziałek – lubimy zacząć tydzień z pozytywną energią. Jeśli dla Ciebie wygodniejszy będzie piątek, czy inny dzień tygodnia to śmiało. Ważne jednak, żeby spotkania były regularne.

Jeśli chodzi o miejsce, to jest to od dłuższego czasu biuro coworkingowe. O godzinie 18, bo o tej zazwyczaj się spotykamy nie ma tam już wielu osób. Poprzednio spotykałyśmy się w różnych knajpkach, ale niestety wśród wielu ludzi nie da się swobodnie porozmawiać, poruszając różne tematy.

Spotkanie staramy się zacząć od pozytywnego akcentu. Krótka rozmowa o tym jak minął tydzień i co od ostatniego spotkania zrobiłyśmy i o tym, czy udało nam się wywiązać ze swoich zobowiązań, które na ten tydzień planowałyśmy.
Później przechodzimy do omówienia tego, co planujemy zrobić w tygodniu, który się rozpoczął. Następnie staramy sobie nawzajem pomóc w rozwiązaniu problemów, które napotkałyśmy w poprzednim tygodniu wykonując nasze zobowiązania.

Czasami, jeśli nie miałyśmy jakiś większych problemów, obmyślamy jakieś wspólne projekty albo dyskutujemy nad pomysłami na rozwój naszych działalności. W momencie, kiedy mamy już wszystko obgadane, zaczynamy już prywatną rozmowę. 🙂

Co dało mi uczestnictwo w spotkaniach mastermind?

Po pierwsze: utwierdziłam się w przekonaniu, że wcale nie jestem dziwna, że chcę tworzyć coś swojego.

Jeśli nie masz w swoim otoczeniu osób, które próbują czegoś innego niż etat (nie mam nic do etatu), to pewnie dobrze wiesz o czym mówię. Dla swoich znajomych i rodziny stajesz się ciekawym okazem. Czasami jawisz im się jako dziwoląg, bo „przecież i tak ci się NIE UDA” i oni to już teraz wiedzą, więc daremne Twoje starania. Czasami „z dobroci serca”, troski i nie zrozumienia tematu obwieszczają, że widzieli wczoraj ogłoszenie, że firma Y szuka pracowników. 😀 A czasami wprost albo po kątach, bez uczucia żenady Cię wyśmiewają. Jeśli czytasz to i nie doświadczyłaś tego, to jesteś szczęściarą.

Tak, istnieją też sytuacje, w których znajomi/rodzina nie ogarniają o co Ci w życiu chodzi, ale nie stają ci na drodze i czasem nawet pytają z prawdziwej troski jak Ci idzie. To chyba najlepszy z powyższych opcji, jednak nadal nie możesz z nimi porozmawiać o swoich problemach, bo oni mają całkiem inne zmartwienia niż np. wdrożenie do firmy RODO 😀 Chociaż obie strony mocno by tego chciały, to nie mają możliwości spotkać się w połowie drogi, nawet jeśli bardzo kibicują.

Po drugie: lepiej znoszę gorsze dni i niepowodzenia, bo mam do czynienia z osobą, a nie z wykreowanym wizerunkiem

Serio u WSZYSTKICH czasami zdarzają się potknięcia, zmęczenie pracą i myśleniem o niej przez 24h/7dni. Wiele osób wie co znaczy długo nie mieć wakacji, czy księgowe na wiecznych urlopach. Nawet jeśli nie mówią o tym głośno, to tak właśnie jest, bo życie nie jest czarno – białe. To normalne, że masz ochotę uciec w Bieszczady, SAMA.
Dzisiaj, mając pod ręką dostęp do kilku portali społecznościowych, szybko można dojść do wniosku, że jest się beznadziejnym. Wszyscy uśmiechnięci, dwa razy do roku jeżdżą na wakacje, mają grzeczne dzieci, a ich firmy podbijają zagraniczne rynki. Nie winię za to „złych social mediów”, bo wszyscy lubimy chwalić się fajnymi rzeczami. Chyba nikt nie czerpie radości z posyłania w świat złych informacji ze swojego życia, no chyba, że się mylę.

Dlatego właśnie warto mieć swoich ludzi, którzy powiedzą Ci, że to tylko przejściowe i  podzielą się swoimi doświadczeniami i nie wypuszczą ze spotkania gorzej poturbowanej.

Po trzecie: otrzymuję wsparcie w chwilach kiedy potrzebuję dodatkowej motywacji do pracy.


Czasami każdy z nas nie potrafi pracować bez przysłowiowego bata. Pracując na etacie masz szefa przed którym odpowiadasz. Pracując dla siebie możesz mieć tendencje do zbytniego tłumaczenia siebie. jeśli miewasz problemy z motywacją i potrzebujesz dodatkowego kopa do działania, to mastermind jest dla Ciebie. Głupio tak przecież zobowiązać się do czegoś i później tego nie zrobić, na dodatek tłumaczyć się już nie tylko przed sobą.

Po czwarte: mam możliwość przepuszczenia swoich pomysłów przez filtry i doświadczenie innych ludzi.

Nie wszystkie Twoje pomysły są super ekstra, no nie. To co, w Twojej głowie przedstawia się całkiem nieźle, po wypowiedzeniu na głos przed swoimi partnerami może już nie być takie wow. Dodatkowym plusem, jest fakt, że nie zostaniesz jedynie skrytykowana, ale otrzymasz konstruktywną odpowiedź, która zostanie poparta argumentami.

Po piąte: mam z kim cieszyć się swoimi sukcesami.

Mówi się, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Pewnie jest w tym wiele prawy. Życie jednak często pokazuje, że ten kto jest z nami tylko w dołku, odchodzi gdy sytuacja się zmienia. Prawdziwy przyjaciel, to taki, który jest z Tobą tak samo w dołku i tak samo wtedy, kiedy świętujesz sukces. Jeśli stworzysz fajną grupę, przyjaznych Ci ludzi, to masz to jak w banku.

Po szóste: mam możliwość współtworzyć ciekawe projekty i zapraszać do swoich działań sprawdzoną osobę

Jeśli spotykasz się z kimś średnio co tydzień przez kilka miesięcy i rozmawiasz z nią na temat Waszych działań, to jesteś w stanie trochę poznać tą osobę. Dlatego jeśli podejmiesz decyzję, że rozpoczynasz nowy projekt, np. organizujesz jakieś wydarzenie i szukasz prelegenta, to współtowarzysze spotkań mastermind mogą okazać się nieocenionym wsparciem. Razem możecie tworzyć fajne rzeczy!

I tak właśnie było w naszym przypadku. W poprzednim roku współorganizowałam Światowy Tydzień Przedsiębiorczości w mieście, w którym mieszkam. Poszukiwaliśmy prelegentów, którzy mięliby coś ciekawego do przekazania przedsiębiorcom. Znałam historię Pauliny, wiedziałam czym się zajmuje i dlatego to właśnie do niej, jako pierwszej skierowałam swoją prośbę.

Aktualizacja

Od kilku miesięcy nasz mastermózgowy skład się powiększył. 🙂 Dołączyła do nas Kamila – copywriterka, filolożka języka rosyjskiego (Rosyjski – to proste) oraz Pani od kosmetyków Mery Kay (Kamila Frąckiewicz Beauty College).
Kamila swoją wiedzą i obecnością wniosła powiew świeżości do naszych spotkań. Mamy nadzieję, że czuje się z nami równie dobrze, jak my z nią. 🙂

Podsumowanie

Jak to mówią: rodziny się nie wybiera, ale członków do grupy mastermind już trzeba. Jeśli wybierzesz dobrze, Twoja firma/projekt będzie miała możliwość świetnie się rozwinąć. Powodzenia!

 

 

Paulina

Cześć, jestem Paulina. Jestem współwłaścicielką marki ContentCouple.pl i na co dzień zajmuję się tworzeniem stron internetowych, sklepów i blogów dla ludzi z pasją.

2 Comments

  1. Paulina on 5 grudnia 2018 at 20:18

    Buziaków moc! Mastermindy dają moc i napędzają do działania!!! ♥️♥️♥️

    • Paulina on 11 grudnia 2018 at 15:33

      Prawda! W grupie siła 😉

Leave a Comment